PAULA

 
Wybierając się na sesję myślałam, że pogoda nam pokrzyżuje plany i trzeba będzie wracać do domu z niezadowolona miną. Na początku przeczekałyśmy chwilowy deszczyk na pobliskim parkingu.  Oczywiście nie marnując czasu wykorzystałyśmy okazję i zabrałyśmy się od razu do roboty. Zmarzłyśmy przy tym okropnie, ale schowałyśmy się na moment w najbliższym sklepie.  Chętnie byśmy tam zostały na dłużej, ale niestety musiałyśmy uciekać, bo przed nami jeszcze sesja i długa droga do domu, ale pomimo tych utrudnień bardzo miło spędziłam dzień w towarzystwie  przesympatycznej Pauliny :-)















Share:

2 komentarze

  1. Good post dear! I love your blog <3
    I am following now and you can also follow me please :)))
    Kisses...
    http://tasarimkaravani.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia, warto było przeczekać ;) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń